Ponad dwadzieścia kilometrów w nogach, niezliczone kilokalorie spalone na podejściach, a przede wszystkim – uśmiechy, które nie znikały z twarzy mimo zmęczenia! W minioną środę grupa młodzieży wyruszyła na pieszy rajd z Tarnowa do Tuchowa. Wybrany przez organizatorów niebieski szlak turystyczny łączył sportowe wyzwanie z odkrywaniem uroków Pogórza Ciężkowickiego.
Wczesnym rankiem kilkudziesięcioosobowa grupa ruszyła w stronę Góry św. Marcina. Choć podejście pod popularną „Marcinkę” wymagało nieco wysiłku, nagroda w postaci panoramy budzącego się ze snu Tarnowa zrekompensowała pierwszy pot wylany na szlaku. Po minięciu Zawady trasa wkroczyła w zdecydowanie bardziej malownicze, zielone rejony. Młodzież wędrowała wzdłuż Lasów Trzemeskich, gdzie leśne ścieżki przeplatały się ze spokojnymi, wiejskimi dróżkami. Z dala od miejskiego zgiełku i ruchu samochodowego, rajd stał się idealną okazją do integracji!
W połowie drogi, w okolicach leśniczówki, przystanęliśmy na dłuższy odpoczynek Kiełbaski z grilla i ciepła herbata zniknęły w mgnieniu oka! Druga część trasy prowadząca przez Lasy Tuchowskie była testem wytrzymałości. Zmęczenie dawało się już we znaki, jednak wzajemny doping i wspólne śpiewanie piosenek niosły grupę do przodu.
Ostatnim, symbolicznym wyzwaniem było podejście na słynne Lipowe Wzgórze w stronę tuchowskiego Sanktuarium. Widok monumentalnego klasztoru redemptorystów i satysfakcja z pokonania całego dystansu sprawiły, że na mecie wszyscy czuli się jak zwycięzcy! Ten dzień udowodnił, że współczesna młodzież potrafi wspaniale spędzać czas wolny z dala od ekranów komputerów, stawiając na aktywność fizyczną, naturę i bezpośredni kontakt z rówieśnikami.






























