Twoja wolność, Twój wybór: Jak nie wpaść w pułapkę używek?

24.02.2026 r w Centrum Kształcenia i Wychowania Ochotniczych Hufców Pracy w Tarnowie zostało zorganizowane spotkanie z psychologiem poświęcone ciemnej stronie substancji psychoaktywnych. Bez nudnych wykładów i straszenia – tylko twarde fakty o tym, co dzieje się z naszym mózgiem, gdy szukamy w nim „skrótów” do szczęścia. Prowadzący psycholog – pan Dawid Mikosiński  zburzył mit, że używki to problem dotyczący tylko „marginesu”. Dziś zagrożenie czai się w kolorowych e-papierosach, energetykach mieszanych z lekami czy pozornie niegroźnych „rozweselaczach”. Pan psycholog wyjaśnił mechanizm układu nagrody. Nasz mózg kocha dopaminę, ale substancje psychoaktywne (narkotyki, dopalacze, a nawet nadmiar nikotyny) dostarczają jej w dawkach, których organizm nie jestw stanie udźwignąć. – To tak, jakbyście podłączyli telefon do gniazdka o zbyt wysokim napięciu. Przez chwilę ekran świeci jaśniej, ale po czasie bateria po prostu się przepala – tłumaczył psycholog. Podczas dyskusji obaliliśmy kilka popularnych mitów, które krążą wśród młodzieży:

– „Jeden raz nic nie zmieni” – Psycholog podkreślił, że niektóre substancje zmieniają strukturę połączeń nerwowych już po pierwszym zażyciu, szczególnie u osób, których mózg wciąż się rozwija.

– „To pomaga na stres” – To największa pułapka. Używki nie rozwiązują problemów, one jedynie „wyłączają” bezpiecznik emocjonalny. Gdy działanie mija, lęk i stres wracają ze zdwojoną siłą, prowadząc do stanów depresyjnych.

– „Wszyscy to robią” – Statystyki pokazują coś odwrotnego. Większość młodych ludzi wybiera świadome życie, a presja grupy jest często wyolbrzymiona w naszej głowie.

Najważniejszą lekcją ze spotkania była nauka rozpoznawania własnych potrzeb. Często sięgamy po używki, bo brakuje nam akceptacji, czujemy się samotni lub przeciążeni szkołą. Psycholog wskazał, jak budować naturalną odporność psychiczną poprzez: sport i pasje, które dają naturalny wyrzut dopaminy, relacje oparte na szczerości, a nie na wspólnym „imprezowaniu”, oraz umiejętność mówienia „nie” – co, jak się okazało w trakcie warsztatów, jest najwyższą formą asertywności i pewności siebie.

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. więcej informacji

Ustawienia dotyczące ciasteczek są ustawione na "zezwalaj na ciasteczka". Jeśli nadal używasz tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz "Akceptuj" poniżej, to wyrażasz na to zgodę.

Zamknij