Po szybkim śniadaniu nie było czasu na nudę – ekipa z Tarnowskiego Centrum wyruszyła na podbój Parku Rozrywki Mandoria!
Były karuzele, rollercoastery, mnóstwo śmiechu i okrzyków, które chyba było słychać w całym parku! Jedni odważnie testowali każdą atrakcję, inni sprawdzali, czy po dziesiątej przejażdżce nadal wszystko kręci się tylko w Mandorii.
Po dniu pełnym emocji wróciliśmy do ośrodka CKIW w Dobieszkowie, gdzie czekała na nas pyszna kolacja. A że energii jeszcze trochę zostało, wieczór upłynął przy planszówkach. Były zwycięstwa, były próby negocjacji zasad i było mnóstwo śmiechu.
Na koniec wszyscy zgodnie uznali, że najlepszą atrakcją wieczoru będzie… własne łóżko. Teraz regenerujemy siły, bo jutro czeka nas kolejny dzień pełen niespodzianek. Jedno jest pewne – nuda nadal nie dostała zaproszenia na nasze kolonie!
























